DIY Body Chain

Cześć Dziewczyny, 


Każda kobieta ma jakieś swoje zakupowe marzenie, które nie zawsze, jest może szczególnie ambitne, ale po prostu chcemy to mieć i koniec kropka. Ja, oczywiście, też mam taką jedną małą rzecz o której już marze od ok 5 lat. Jest to Body Chain. Słyszałyście kiedyś o nim? Ja jestem totalnie zauroczona!
       Body Chain jest szczególnie modne wśród celebrytów. Największymi zwolenniczkami są czarnoskóre kobiety takie jak: Beyonce, Cassie, Rihanna czy Christina Millian, ale nie tylko - Miley czy Kate Husdon też posiadają swój Body Chain.  Pokaże Wam kilka ich propozycji jak nosić łańcuszek ;)







Pragnieniem posiadania Body Chains zaraziła mnie Beyonce. Niestety w Polsce zdobyć coś podobnego jest bardzo ciężko (szczególnie z prawdziwego srebra bądź złota), więc postanowiłam zrobić go sobie sama. Kupiłam u jubilera półtorej metra łańcuszka, a w Aparcie podczas promocji jeden Charms - pantofelek. 


Jednak, przyznam się szczerze, za wiele w nim nie chodzę: raz, że nie gustuje w głębokich dekoltach – a wygląda on wtedy najbardziej zjawiskowo i seksownie, a dwa na plaże w życiu bym go nie ubrała, bo ciężko mi sobie wyobrazić reakcje tłumu więc, zwyczajnie się wstydzę. Poza tym mój jest dość masywny, a w Body Chains Rihanna najbardziej podoba mi się to, że jest bardzo delikatny, wręcz ledwo widzialny. Cóż ,może kiedyś wybiorę się do Ameryki na zakupy? Póki co jest mi ona kompletnie nie po drodze! 


             ...a łańcuszek może i leży w szafie ale i tak się bardzo cieszę, że go w końcu mam <3

Co sądzicie Dziewczyny Body Chain? Podobają się Wam? Odważyłybyście chodzić w nim w stroju kąpielowym?

Całuję,
Lina

40 komentarzy:

  1. jakoś nie lubię takich gadżetów :D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo mi się podoba, może dlatego,że uwielbiam biżuterię ;)
    oczywiście chętnie bym w tym chodziła,ale po jakiejś pięknej plaży..

    zapraszam na bloga, konkurs :)
    http://imrebijoux.blogspot.com/2013/01/konkurs.html

    POZDRAWIAM :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W stroju kąpielowym raczej nie , ale ogólnie bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy wcześniej o tym nie słyszałam. Widzialam zw dziewczyny to noszą ale nie miałam pojęcia że tak to się nazywa!
    Pozdrawiamy
    Siostry z Rue de Paris

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym się odważyła i chętnie bym założyła, bo wygląda fajnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. wyglada bardzo fajnie ;p przy okazji zauwazyłam Miley w krótkich włosach, wygląda całkiem ładnie :)
    a odwazyłabym sie gdybym miała moja wymarzoną figure;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie koniecznie za mną przemawia. Za to na kostkę latem zakładam bransoletkę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, do mnie przemawia. Podoba mi się to jak wygląda, ale niestety mój brzuszek nie pozwala na noszenie takich cudeniek :(

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi się baaaardzo<3
    marzy mi się taki naszynik jaki miała Beyonce w teledysku 1+1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie! A ja nie umiałam sobie przypomnieć momentów gdzie Bee go na sobie miała :)

      Usuń
  10. podoba mi się:) na plaże bardzo bardzo sexowny dodatek:)

    OdpowiedzUsuń
  11. W stroju kąpielowym taki łańcuszek mile widziany :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wygląda z sukienką z głębokim dekoltem..

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie to wygląda♥
    obserwuję i zapraszam do siebie ;3

    OdpowiedzUsuń
  14. Hello darling, lovely blog here! Wanna follow each other? Let me know through comments... it would be great to keep in touch =)
    XOXO
    Ylenia
    Last time by Ylenia Labate

    OdpowiedzUsuń
  15. Chetnie wyprobuje, od dawna mi się to podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy, odważny, aczkolwiek nie dla mnie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja wrecz przeciwnie, ubralabym wylacznie na plaze:) jednak lancuszek moglby byc troche delikatniejszy to fakt:) i tak jestem pod wrazeniem, ze sama go wykonalas, gratuluje:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie łańcuszki znałam - głównie od Riri, ale nie wiedziałam jak się nazywają;)
    o tak! twój łańcuszek świetnie wyglądałby z bluzką z głębokim dekoltem!
    a jak będziesz wybierać się na zakupy do Ameryki to weź mnie ze sobą :D
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak byłam piękna i młoda, to może i tak:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba takie łańcuszki nie są w moim stylu, nie wiedziałabym jak to nosić. Ale Twój wygląda naprawdę ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładne :) Myślę, że najlepiej wygląda złoty na opalonym ciele o zachodzie słońca... jakoś tak mi do głowy przyszło :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło:
    http://moj-kosmetyczny-punkt-widzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy pomysł :D
    Fajnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  23. Że ja go widzę pierwszy raz. Świetny jest:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj kompletnie nie dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też zawsze mi się podobał taki łańcuszek jak widzialam go na zdjęciach :) może też sobie taki sprawię :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny pomysł z takim body chain :) Mnie podoba się on na kimś, ale sama bym pewnie nie nosiła, bo znając życie pewnie bym gdzies nim zahaczyła itp :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ładne są te łańcuszki, ale ja nie do końca lubuję się w takiej biżuterii :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakoś do końca mnie nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajne to nawet :)
    Na plażę bym takie coś założyła, ale rzadko na plaży bywam ;)

    A Twój jest bardzo fajny, tylko proponuję trochę go skrócić, żeby był wyżej nad pępkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten łańcuszek jest superseksowny! ;-) Chętnie sama też sobie taki zrobię w najbliższym czasie! Chociaż też nie wyobrażam sobie siebie na POLSKIEJ plaży w takiej biżuterii... Ech..:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sobie tego nie wyobrażam, nigdy do na plaże nie założyłam. ale chętnie go zakładam do bluzek z większym dekoltem ;)

      Usuń
  31. Fajny, ale z moim talentem szybko bym go zerwała :] Poza tym polska plaża i taka biżu.. raczej nie przejdzie, reakcja tłumu mogłaby być gniotąca ;]

    OdpowiedzUsuń