Luksus ma kształt sukni!


Która z nas nie kocha luksusu? Tych przeraźliwie drogich, świecących diamentów czy ociekających bogactwem projektów? A i najważniejsze, oczywiście, wszystko musi być unikatowe. Każda z nas pewnie po cichu i o tym marzy. Ja, oczywiście też, więc dzisiaj rozmarzyłam się o najdroższych sukienkach świata. Jakby to było mieć je na sobie? A wyobrażacie sobie mieć je w szafie? Chyba przydałby się nam sejf rozmiarów szafy! Totalna abstrakcja!
Szukając informacji o najdroższych sukniach świata zainteresowały mnie 4 z nich. Zacznę od najdroższej, ale czy najlepszej.. osąd pozostawiam Wam, ja chyba jestem po prostu dusigrosz! 
Suknia projektu Fai Sola Abdullacha, jest warta 30 milionów dolarów!! A na przepięknej tkaninie wyszytych jest 721 diamentów pochodzących od prestiżowego jubilera, którego wielbi między innymi Jennifer Lopez. Kto wie, może kiedyś ją w niej zobaczymy?
         …niestety tej perełeczki znalazłam tylko jedno zdjęcie, a szkoda, z chęcią przyjrzałabym się jej bliżej! I jeszcze ten grymas na twarzy modelki, czyżby się jej nie podobała?


Kolejna suknia, w kształcie syreny, pochodzi od ukraińskiej projektantki Debbie Wingham. Suknia jest warta 5,5 miliona dolarów. Była szyta w całości ręcznie, a jej produkcja zajęła pół roku. Jest wypełniona diamentami i białym złotem, jej waga to 14 kilogramów! Tu pozwolę sobie na wtrącenie swojego zdania – jest przepiękna!




Następna, jako trzecia znalazła się na mojej liście suknia, jakże ironicznie „skromna”, Samanthy Mumba. Piosenkarka założyła ją w 2004 roku na premierę „Spider Man 2” – suknia nawiązuję do filmu, jest zrobiona w kształcie pajęczyny. Kosztowała 5 milionów funtów i ma 3 tysiące diamentów!




Ostatnia to dosłownie czyste złoto. Powstawała dwa lata, a jej projektantem był Jad Gahandour. Jest w pełni wykonana z 18–sto karatowego złota i diamentów. Jej koszt to bagatela 1,5 miliona dolarów. Któraś chętna na nią? Ma tylko jeden malutki minus – waży 14 kilogramów!





To co Dziewczyny, która jest wasza? ;)
Całuję,
Lina

19 komentarzy:

  1. druga suknia jest cudowna! aż się rozmarzyłam <3
    mimo, że nie jest to krój na moją "figurę"
    no i ostatnia też piękna
    ale ciekawe czy czuć po włożeniu to, że suknia tyle waży
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba te 14 kg jest najlepsze :) ale na siedząco :))to raczej taka sztuka dla sztuki chyba :)baaaardzo ciekawy post

    OdpowiedzUsuń
  3. ten rysunek jest fajny (gdyby suknia nie prześwitywała)

    OdpowiedzUsuń
  4. ubóstwiam te 'syrenkowe' suknie!
    marzy mi się suknia ślubna w podobnym kroju <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Druga jest śliczna, ceny powalają :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ceny powalają:) nie wiem czy mając tyle kasy kupiłabym tak ciężką sukienkę;)i gdzie z nią pójść?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnia jest piękna! Jakby ją zrobić z czego innego, to czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnia najlepiej się prezentuje moim zdaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  9. wow lovely dresses! thanks for sharing <3

    want to follow each other? i will defiently follow back

    my blog:
    http://thebizarrebirdcage.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  10. wszytskie cudne!



    http://eva-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. A mnie się żadna nie podoba, jeśli zostałabym zmuszona ażeby wybrać jedną, była by to ostatnia przez Ciebie zaprezentowana i zarazem "najtańsza" :D

    OdpowiedzUsuń