Moda według Coco Chanel - spodnie

Cześć Dziewczyny!



Czy to możliwe aby jakakolwiek kobieta na świecie nie kochała Coco Chanel ? Przecież, w tej miłości, nie chodzi tylko o markę i luksus. W niej chodzi przede wszystkim o sposób, w jaki dzisiejsza kobieta się ubiera! Coco zrewolucjonizowała cała damską garderobę! I chwała jej za to! Nauczyła nas jak stylowo łączyć elegancje z wygodą oraz uświadomiła, że kobieta w męskich krojach wygląda niezwykle seksownie.
Tak więc, nie zawdzięczamy jej tylko torebki 2.55, perfum Chanel No. 5 czy małej czarnej. Przede wszystkim wobec niej mamy dozgonną wdzięczność za to, że ubrała kobiety w spodnie! 







Coco była pierwszą projektantką, która stworzyła spodnie. Nauczyła kobiety jak w nich chodzić i jak w nich dobrze wyglądać. Dzięki niej nasze szafy są wolne od niewygodnych  gorsetów! Małego tego, możemy szybko i zgrabnie chodzić oraz wygodnie siadać! Najsłynniejsze spodnie Coco to dzwony z dzianiny, z którymi sama projektantka na co dzień się nie rozstawała! 









Zdjęcia modelek prezentujących spodnie projektu Coco Chanel, jak widać, dziś ten krój spodni uchodzi za klasyczny. Kobiety na całym świecie chętniej je zakładają na biznesowe spotkania czy eleganckie wyjścia. Wyobrażacie sobie teraz chodzić z zamaszystych sukniach 365 dni w roku? 




Całuje,
Lina

26 komentarzy:

  1. Och, jak dobrze że możemy chodzić w spodniach :) Ja spódnice i sukienki nakładam dosyć rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popieram koleżankę :) ja bym chodziła w sukienkach ,ale źle w nich wyglądam :D

      Usuń
    2. ja też wolę spodnie od sukienek:P

      Usuń
    3. ja też wolę spodnie dla wygody :) ale sukienki i spódnice też noszę ;)

      Usuń
  2. Kiedyś u mnie - tylko spódnice, teraz nie pamiętam, kiedy miałam na sobie coś innego niż spodnie, robię się wygodnicka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie sądziłam, że to właśnie Coco zawdzięczamy spodnie - dzięki za uświadomienie! Jestem bogatsza w wiedzę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja śmigam tylko w spodniach:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przypadły mi do gustu no ale bywa ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. również zakładam częściej spodnie, spódnice czy sukienki tylko okazyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zazwyczaj chodze w spodniach ale latem ladna sukienka nie jest zla;)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię jej styl, a mała czarna jest ponadczasowa i obowiązkowa, podobnie jak spódnica w mojej garderobie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię sukienki, ale ostatnio tylko w spodniach chodzę;)

    OdpowiedzUsuń
  10. sukienki jak i spodnie lubię! ale częściej wybieram tą drugą opcję :D

    zapraszam do mnie na KONKURS ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Ubrała kobiety w spodnie i dobrze zrobiła! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię sukienki, ale spodnie to coś, co ubieram na co dzień i nie wyobrażam sobie, by było inaczej :D
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam spodnie, kocham, mam ich tyleeeeeee~!!! ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Styl lat. 20 to moja mała obsesja ;) frędzelki, koraliki, hafty, cekiny, perły, opaski, pióra, rękawice, apaszki, sukienki z obniżoną talią, spodnie, czerń no i jak tu nie kochać Coco Chanel ♥
    Uwielbiam też takie stare fotografie z modą ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Być może i nie wyobrażam sobie dzień w dzień noszenia sukni gorsetowych choć chciałabym aby istniało gdzieś takie jedno miasteczko, w którym wszystko wyglądałoby jak z dawnych lat !;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj ! Moja bogini :D Nie wytrzymałabym w sukienkach... spodnie to jak 9 cud świata :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Cześć, zapraszam - nowy wpis...trochę się denerwuję, bo nie wiem jaka będzie Twoja opinia :/ dodałam filmik

    Zapraszam: ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam pojęcia, ze to Coco zawdzięczamy spodnie!

    OdpowiedzUsuń
  19. mysle ze chanel postrzga sie bardziej przez pryzmat perfum niz mody, ale fajnie ze w poscie przypomnialas o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super post! Warto chyba wspomnieć też o tym, że dopiero niedawno zostało zniesione prawo zakazujące noszenie spodni przez kobiety we Francji. Niesamowite, prawda? Pozdrawiam, kA.

    OdpowiedzUsuń