NiestyLove - upalne wpadki (2)

Cześć Dziewczyny,




         Kilka ostatnich dni poważnie dało nam do myślenia,  czy nie żyjemy przypadkiem w tropikach?;) Upalne słońce, brak wiatru, niewielka ilość chmur i nieustająca temperatura 30 + zmusza nas do przemyślanego ubioru. Ale jednak UBIORU. Więc dzisiaj, idąc do domu przez centrum miasta, zastanawiałam się czy w upale można wyglądać stylowo? Niestety wiele z nas wygląda wulgarnie, nieestetycznie i już na pewno niestylowe.

Zdjęcie Pani ze stringami pochodzi z http://lov3.pl/

         Jakie najczęstsze błędy popełniamy przy doborze garderoby w ciepłe dni?

- Nie chwalmy się naszą bielizną!  Ku przestrodze, mam tu na myśli: wystające ramiączka z pożółkłego biustonosza, źle dobrane majtki – od kiedy to, do białych spodni czy spódnicy zakłada się czarne stringi? Nie mówiąc już o „zabawnych” skarpetkach do tenisówek czy trampek. Bielizna jest dla nas i naszego partnera i koniec. Nie ma się czym  tu chwalić.

-  Swoje przywary należy chować, a nie nimi „świecić”. O czym mowa? O wystających brzuszkach (prawda jest taka, że mało która z nas może pochwalić się płaskim brzuszkiem), mowa również o Paniach z poważnym cellulitem, które dość często nie krępują się swoim nieestetycznym wyglądem. Krótkie szorty czy miniówki można zastąpić rybaczkami czy spódnicami maxi lub asymetrycznymi. Nikt nie jest idealny, każdy ma w swoim wyglądzie mniej atrakcyjne partie, szkopuł tkwi w tym, żeby je tak zakrywać, aby inni nas odbierali za idealnych ;)

- Nie zostawiaj w domu swojej przyzwoitości! W upalne dni nie powinniśmy o niej zapominać. To ciekawe, że gdy na termometrach mamy  30 + kobiety są w stanie naprawdę wiele pokazać. Zdecydowanie za wiele. Szanujmy siebie same!


Propozycja stylizacji letnich. Inspiracje czerpałam z portalu http://urstyle.pl/

ZASADA, JAKĄ POWINNYŚMY SIĘ KIEROWAĆ W DOBORZE UBIORU NA GORĄCE DNI,  JEST PROSTA :

UMIAR = ALBO SKĄPA GÓRA, ALBO SKĄPY DÓŁ! ;) 

Lina

17 komentarzy:

  1. Fajny post! Smieszne, ale jakze prawdziwe...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry post! Zgadzam się z treścią:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą. Strasznie denerwują mnie wystające stringi i ramiączka z biustonosza.

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak, niektóre dziewczyny nie mają szacunku dla siebie i świecą golizną...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj widziałam dziewczynę w sukience na ramiączkach. I nic by w tym nie było niestosownego, gdyby nie biustonosz, który był prawie w całości widoczny przez zbyt głęboki dekolt.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że poruszyłaś ten temat. Wydaje mi się, że kobiety, które nie mają czego, a jednak eksponują swoje nie zawsze wdzięki, uważają, że już jest im wszystko jedno- i tak się rozpływają...

    OdpowiedzUsuń
  7. teraz trudno o przyzwoitość. takie czasy... ;[

    OdpowiedzUsuń
  8. No niestety :) Zazdroszczę paniom, które bez skrępowania zakładają mocno wycięte szorty..a tam wylewają się grube uda i cellulity..
    Zazdroszczę tak wysokiej samoakceptacji :))

    Fajny post :)
    Pozdrawiamy
    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również się cieszę że poruszyłaś taki temat - z naciskiem na ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mam zgrabnych nóg, ale lubię chodzić w szortach .. tak po prostu.

    pierwsze zdjęcie 2 zestaw dla mnie idealny ; )

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna notka! Niech będzie przestrogą dla wielu pań ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem czy powinnam odpisac Ci tutaj czy u mnie pod Twoim komentarzem.. ale coż bedzie tutaj bo i tak za chwile nawiąże do Twojego posta :D.

    Otóż co do przygotowania do pracy w salonie po studiow jest roznie, tak samo jak po studiach. wszystko zalezy od studium jakie wybierzemy, neistety duzo jest tych ktore nie dosc ze nie maja odpowiedneigo spzretu to i wykwalifikowanej kadry lub tak jak na uczelnaich wyzszych wykaldowca z pracowni skąpo przekazuje sluchaczkom swoja wiedze i w nie umiejetny sposob. Spotkalam sie etz ze stwierdzeniem "nie bede sobie konkurencji tworzyc" :(.

    Co do Twojego posta to bardzo ciekawy, jak wiekszosc. tez nei moge zneisc wystajacych stringow czy bielizny...

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dobry post, sama prawda ;)

    Śliczne te stylizacje pokazałaś :)

    OdpowiedzUsuń