5 podstawowych modeli damskich torebek według Paryżanek

Cześć Dziewczyny, 

Z całej damskiej garderoby to właśnie torebki i buty kocham najbardziej. Zdecydowanie najłatwiej na tą część szafy wydaję pieniądze…


... niestety ;)

Torebka zdecydowanie nie raz może nam uratować życie, a już na pewno dzięki niej, wyjdziemy cało z niejednej opresji.

Nasza torebka = nasz świat. 

Szczególna więź wiąże się miedzy Paryżankami, a ich torebkami. Nie kupują co sezon nowych modeli, ba nawet nie uważają, że w tym zakresie istnieje jakoś moda. Torebka ma być porządna, dobrze wykonana, markowa (niekoniecznie zaraz od Louis Vuittona, jest wiele tańszych, dobrych marek) oraz musi mieć cechy naszego własnego stylu.

Pięć podstawowych modeli torebek, które powinny się znaleźć w każdej szafie kobiety ( według Paryżanek;))







Torba typu „tate” – duża torba– uniwersalna torba, świetna na zakupy, do szkoły czy do pracy. Można w niej schować małą torebkę, typu kopertówkę, gdy nie mam czasu zajrzeć do domu po pracy, a zaraz mamy wieczorowe spotkanie. Wygodna i pakowna - dzięki czemu łatwo w niej o bałagan, który muszę, niestety, przyznać -  ja mam praktycznie wiecznie ;)















Kopertówka – torba, która w eleganckich stylizacjach nie raz może grać  pierwsze skrzypce. Dzięki niej niezbyt wizytowy zestaw może przerodzić się w bardzo dostojny. Idealnie nadaje się również na dzień, jeżeli jest trochę większa.
W torebce typu kopertówka zabieramy ze sobą tylko niezbędne rzeczy, a czasami nawet te się nie mieszczą ;) Dzięki czemu porządek – gwarantowany!











Listonoszka – najwygodniejsza torba, która świetnie współgra ze sportowymi stylizacjami. Idealny zamiennik modelu „tate”. Zdecydowanie jedne z moich ulubionych fasonów.
Szczególnie na zakupach jest bardzo wyrozumiała i nie przeszkadza!





















Klasyczna damska torebka – powinna być porządna, dobrze wykonana najlepiej w neutralnych kolorach. Klasyczny zawsze modny fason, najbardziej pożądany oczywiście ten od Hermesa.
Aktualnie trochę zapomniana przez kobiety, w historii mody miała swoje wzloty i upadki.
Muszę przyznać, że tego modelu w swojej kolekcji jeszcze nie mam – czas to zmienić ;)
Klasyka kobiecej garderoby!


















Słomkowe koszyki – ulubiony fason Brigitte Bardot, każdemu się chyba kojarzy z latem ;)
Świetnie się prezentuje w nadmorskich stylizacjach. Paryżanki uwielbiają koszyki, nadaje im to niesztampowego stylu!














A jak Wasza kolekcja torebek? Macie wszystkie, które Paryżanki zalecają? ;)
Całuję, 

Lina

35 komentarzy:

  1. za koszykami raczej nie przepadam, albo nie znalazłam takiego, który by mi pasował :) tylko na plażę
    i klasyczna torebka damska nie dla mnie - nie podoba mi się nawet jej kształt przy tak małej wielkości
    za to uwielbiam kopertówki wszelkie możliwe :) tate i listonoszki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. najczęściej noszę typu pierwszego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na mojej z pewnością znalazłyby się modele ze sztucznej skóry - fason ma tutaj mniejsze znaczenie, materiał wykonania ważniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jestem torebkoholiczką, również bez zbędnego zastanawiania się jestem w stanie wydać na torebkę, która jest dobrze wykonana i zdobyła moje serce większą kwotę niż na inna część garderoby. mam praktycznie każdy model i na każdą okazję, małe kopertówki, koszyk na lato, torby plażowe, duże i wygodne, małe i eleganckie, po prostu kocham torebki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię listonoszki a kopertówki nie mam żadnej :) Nie wyobrażam sobie, że musze gdzieś iść i trzymać torebkę w ręce :D Ale moda właściwie nigdy nie równa się wygodzie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Duża torba to zdecydowanie torba dla mnie ;) Mam kilka małych,ale jakoś leżą i nie noszę ich zbyt często,bo mi się po prostu moje niezbędniki w nich nie mieszczą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialny wpis :) Ja jestem zwolenniczką toreb "tate" - dla mnie są niezastąpione :D

    OdpowiedzUsuń
  8. torebek nigdy nie jest za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tate i listonoszka - to moje faworytki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny wpis, a grafika na początku po prostu genialna! Mnie z tych wszystkich torebek najbardziej brakuje kopertówki- jest zupełnie niepraktyczna, ale wygląda zjawiskowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czwórka totalnie nie w moim stylu. Próbuję przekonać się do kopertówek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie jestem zwolenniczką toreb typu "tatte" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi się bardzo podobają chanelki :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Torebka w dobrym stylu to podstawa. Niektóre są w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też mam zwykle bałagan w torebce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie w praktyce sprawdzają się tylko duże torby:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tate to zdecydowanie coś w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  18. ja tam jestem biedna w torebki, wolę buty :D
    niedługo będę miała już trzeci typ z wymienionej listy - kopertówkę. Ale upatrzyłam sobie wymarzoną na studniówkę i nagle zniknęła :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Wstyd się przyznać, że brakuje kopertówki :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam torebki, może kiedyś zdobędę taką od projektanta z listy powyżej:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj tak, święta mają niepowtarzalny klimat :) Chyba dlatego czekamy na nie cały rok :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja kocham buty, wszystkie ! *-*

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie darzę toreb aż taką miłością, żeby mieć wszystkie modele ;) najbardziej praktyczny i przy okazji mój ulubiony jest model "tate". Głównie dlatego, że to jedyny do którego zmieszczę wszystkie swoje rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. taka hermeska bym nie pogardzila :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też uwielbiam torebki i nigdy nie mam ich tak dużo, żebym nie mogła mieć więcej ;))

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie rządzą 3 pierwsze :]

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja marzę o modelu trapeze bag - Celine i Michaelu Corsie <3 Może kiedyś się to spełni...

    Style Junkie

    OdpowiedzUsuń
  29. ja ewentualnie listonoszki nosze ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja jestem torebkomaniaczką i w sumie lubię zarówno listonoszki, shoppery, jak i eleganckie :)
    Nie wiem ile mam torebek, nawet nie chcę ich liczyć ;)
    W sumie to najrzadziej sięgam po kopertówki.
    Kochana, bardzo się cieszę, że trafiłam do ciebie, bo bardzo mi się tu podoba i z chęcią zostanę na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja mam tyle torebek, że niektórych jeszcze ani razu nie miałam okazji nosić :D

    OdpowiedzUsuń