Jak zrobić idealne ombre?

Cześć Dziewczyny, 

Dzisiaj chciałam Wam pokazać coś co mi chodzi po głowie…



Albo w sumie – co mi się marzy na głowie ;))

         Pamiętam, że jak pierwszy raz widziałam Sarah Jessice Parker we włosach ombre - od razu sama  zapragnęłam takie cudo mieć. Jednak, na początku nie wiedziałam co to za metoda i jak uzyskać taki efekt. Trochę czasu upłynęło, zanim rozpowszechniła się ta metoda farbowania włosów. Moda na ombre trwa już nieprzerwanie dobrych kilka lat.

Jednak większość osób coś ma nie tak ze swoim ombre.

Po pierwsze - nie wygląda ono tak jak powinno – czyli nie nadaje świeżego, młodzieńczego wyglądu, a wręcz przeciwnie – niechlujnego. Ombre miało wyglądać całkiem naturalnie – rozjaśnione włosy  teoretycznie  przez słońce –  zazwyczaj nie wyglądają. I najważniejsze -  cieniowanie – parę tonów jaśniejszy dół, a nie drastycznie ciemna góra i żółte spalone końcówki..

A taka wizja zdecydowanie nie podeszła mi do gustu.


Triki Guy Tang’a na idealne ombre:

górę delikatnie od skóry przyciemnia, ale co ważne - na niewielkiej długości włosów,

zaczyna nakładanie rozjaśniacza od dolnej partii włosów i robi ombre na zasadzie balejażu/pasemek, a  końce pokrywa całe rozjaśniaczem,

górną warstwę włosów pozostawia bez nakładania rozjaśniacza dzięki czemu uzyskuje efekt cieniowanych włosów,

Spójrzcie jak on uzyskuje ten niesamowity efekt!
Wydaje się to takie proste ;)





Taki efekt na włosach bardzo mi się marzy, Dziewczyny pomóżcie – robić czy nie robić ? ;) Mam podobną długość i nawet od góry zbliżony kolor. Wystarczy delikatnie maznąć włosy rozjaśniaczem..
...no i znaleźć odpowiedniego fryzjera ;) 


Całuję,
Lina

32 komentarze:

  1. A ja chyba nigdy nie przekonam do ombre. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie się bardzo podobają aczkolwiek sama nie wiem jakbym w takich wyglądała... nie widzę się w blondach nawet na końcach włosów... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. też chcę takie włosy, piękne ombre

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też ostatnio mam fazę na ombre, marzy mi się takie jak ma Jules (sincerelyjules.com) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrób, na pewno będziesz w ombre ładnie wyglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie też się to bardzo podoba. Tylko z fryzjerem może być problem. Znaleźć dobrego to jest sztuka.

    OdpowiedzUsuń
  7. swego czasu miałam fazę na ombre, ale mi przeszło. Fajnie to wygląda, ale po jakimś czasie mi się znudziło :) jeśli chcesz sobie zrobić polecam samemu nie próbować w domu, najlepiej u dobrego fryzjera, bo takie łatwe nie jest:) do wykonania:) buźka:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze zrobione ombre bardzo mi się podoba :) I jest jednym z niewielu trendów który mi się jeszcze nie przejadł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne:) Tylko trzeba znaleźć naprawdę dobrego fryzjera, a to wbrew pozorom wcale nie jest łatwe...

    OdpowiedzUsuń
  10. Robić, robić! :) Mam włosy do ramion i kilka miesięcy temu sama spontanicznie zdecydowałam się na ombre. Mam czekoladową górę, która delikatnie przechodzi w jaśniejszy miodowy blond. Jestem zachwycona i wyglądam zdecydowanie lepiej niż w jednolitym kolorze:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. a mnie jakoś ombre znudziło, włosy wydają się wtedy krótsze, ale próbuj : ) co Ci szkodzi : )

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się ombre, ale sama się nie zdecyduję. Boję się, że rozjaśnianie mocno zniszczy mi końce albo fryzjer zepsuje całość i będę przykładem nieudanego farbowania.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie super! rób ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny ten jego sposób, szoda, że wcześniej nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja na ten temat mogę wypowiedzieć się tylko tak, że miałam kiedyś ombre, ale rozjaściacz spalił mi włosy i musisałam wszystko sciąć i już nigdy takiego czegoś się nie podejmę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ombre jest genialne! Nie zastanawiaj się i rób! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. mi chodzi za to po głowie obcięcie się i przefarbowanie na blond... czego pewnie bym żałowała... :/

    OdpowiedzUsuń
  18. jak możesz to szalej :D włosy odrosną, albo za jakiś czas zafarbujesz
    szkoda nie skorzystać i potem się tylko zastanawiać jakby wyszło :D
    w końcu młodość jest po to by szaleć :D
    a mi bardzo się podoba, o ile jest dobrze wykonane, jak piszesz

    OdpowiedzUsuń
  19. Znalezienie dobrego fryzjera to nie lada sztuka. Widziałam ombre w wykonaniu kilku fryzjerów i przyznam, że żadne nie wyglądało jak na Twoich zdjęciach, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  20. :)

    świetnie wyglda to ombre. ja właśnie marzę o takim, ale też się zastanawiam czy zrobić czy nie...

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś też mi się to strasznie podobało, ale boję się zniszczenia końcówek ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie robić! Jak szaleć to szaleć :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Owszem takie włosy są piękne, ale nieumiejętnie wykonane ombre strasznie niszczy włosy. Zastanów się dobrze, czy warto - ja bym się bała nawet fryzjera. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam piękne ombre, ale ubzdurało mi się skrócić włosy więc i ombre poszło na ścięcie :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam nieco krótsze włosy, ale zrobione w ten sam sposób ;) To dobra opcja, bardzo buźkę rozjaśnia ;))

    OdpowiedzUsuń
  26. Robić :D Ja jak zapuszczę włosy to sobie zrobię, bo już mam chęć od dawna ;))

    OdpowiedzUsuń
  27. takie idealne ombre na zadbanych włosach wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. chciałabym takie chciałabym :) piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Great points altogether, you just gained a brand new reader. Im curious if you have any follow ups to this post?
    for kid online games

    OdpowiedzUsuń