Lady Dior Bag



Dzisiaj parę słów o legendarnej torebce z domu mody Dior - 
Lady Dior Bag :)



Zawsze gdy patrzę na zdjęcia torebki "Lady Dior" zastanawiam się w czym tkwi jej fenomen. Wydaje się taką  niepozorną, prostą i zwykłą pikowaną torebką z uchwytami. Większą chanelką. Jednak świat, a upraszczając kobiety, na jej punkcie oszalały, szczególnie po roku 1995. 
Dlaczego jest taka wyjątkowa? ;)

1) 1995 roku księżna Diana dostała torebkę Diora w prezencie. 
Wkrótce nie rozstawała się z nią na krok. Na zmianę nosiła dużą torbę Hermesa z  mniejszą od Diora. To dzięki księżnej torebka dostała przydomek do nazwy "Lady".


P.S. Nie muszę chyba mówić, że księżna się przyczyniła do sukcesu torebki - stała się pożądana już nie tylko w Wielkiej Brytanie, ale na całym świecie.


2) Bardzo ciekawa jest również zawieszka z literek D I O R.
 Są one przymocowane przy uszku z lewej. Od roku 1995 do dziś -  bez wyjątku. Charakterystyczną sprawą jest to, że „O” jest największą literką.



3) Torebka "Lady Dior" ma swoje różne odsłony. 
Co sezon jest zmieniana na potrzeby podążania za nowymi trendami, ale pozostaje w swoich oryginalnych rozmiarach. Możemy ją mieć w przeróżnych kolorach i z różnych materiałów w rożnych wzorach.

Jednak jeden model na zawsze pozostanie klasykiem - czarny pikowany (spójrzcie w jaki ciekawy sposób!) ze lśniącej skórki.

Model księżnej Diany ;)



4) Torebka jest niepozorna.
 Pomimo swej  wielkości jest pakowana i bardzo wygodna -  posiada nie tylko uchwyty ale również pasek dopinany. 
Aktualnie jest dostępna w trzech rozmiarach.


5) A czym torebka najbardziej zachwyca?
Ponad czasowa elegancją, klasyką i historią. Jest nie tylko wizytówką domu mody Dior, ale także miłośniczek drogich i ekskluzywnych dodatków. 

Mnie osobiście zachwyca swoim zgrabnym kształtem oraz perfekcyjnym wykonaniem.
 Niestety jeszcze mnie na nią nie stać, ale pozytywnie patrzę w przyszłość, kto wie co się wydarzy?  Hihi ;)


Na koniec muszę Was przeprosić za to, że w ostatnich tygodniach posty pojawiają się znacznie rzadziej. Jest to spowodowana brakiem czasu i kompletnie złym zarządzaniem nim przeze mnie. Udało mi się dostać fajną pracę, która pożera mi moje wolne popołudnia. 
Najwyższa pora nauczyć się lepiej organizować swój czas wolny i muszę robić wszystko co w mojej mocy, aby bynajmniej te dwie notki w tygodniu się pojawiały.

 Bo przecież, ja mam o czym pisać ;)

Całuję,

Lina

13 komentarzy:

  1. Czarna i kremowa rzeczywiści najbardziej przykuwają wzrok, i mi by się taka marzyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna torebka, jednak ten breloczek-napis Dior nie przemawia do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że masz taką pracę, ale wiem, jak to jest.
    Ja moją prace uwielbiam, ale ostatnio codziennie pracuję przez to do późnej nocy i zaniedbuję blogi.

    OdpowiedzUsuń
  4. cudeńka :*uwielbiam torebki:*

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ogólnie nie rozumiem fascynacji drogimi torebkami:/ gratuluje nowej pracy!: )

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem modową ignorantką, nie rusza mnie sława torebki i pewnie w sklepie nie zwróciłabym na nia uwago nawet jakby była za dwie dyszki :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Torebki Diora mnie nie zachwycają, dużo bardziej podobają mi się propozycje Chanel :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta torebka jest przecudowna! Gdybym miała "trochę" więcej pieniędzy, natychmiast bym ją kupiła! Ale pewnie można kupić też w sklepach jakieś modele "bardzo mocno zainspirowane"? :)

    OdpowiedzUsuń